Witam!
         

           Kiedy kilka lat temu zamieniałam ciekawą pracę producentki filmów reklamowych (zrozumiałam, że wielogodzinne dni pracy i troje dzieci to zdecydowanie zbyt wybuchowa mieszanka) na rolę mamy udomowionej, nie sądziłam, że zajmę się robótkami ręcznymi. Zaczęłam szyć spinki z filcu dla moich córek ponieważ przestały mi się podobać plastikowe koszmarki z Chin. Kolorowe kwiaty, które wymyślałam i szyłam po nocach, na głowach moich małych dziewczynek wyglądały naprawdę bajecznie, a one same nosiły je z dumą.
           Wszystko co znajdziecie na mojej stronie to rzeczy robione i szyte ręcznie. Dbam o to by spinki nie tylko ładnie wyglądały, ale także trzymały się na delikatnych włoskach naszych dzieci (zapięcia są od środka wszyte między materiał).
           
           Zachęcam do obejrzenia moich prac.
                                                 
mama Tosi, Mani i Kostka.
Partnerzy